środa, 4 października 2017

Poznajcie nasz skład - czyli parę słów o nas!

Siemanko!

Witam Was na moim nowym blogu poświęconym moim pasjom. Tak, pasjom, ponieważ mam ich wiele. Ten post podzielę na parę innych, aby wszystko było w miarę ogarnięte, a wątpię aby ktoś przeczytał tak długi post. A więc pierwsza część będzie o mnie! Nazywam się Wiktoria, chociaż nie lubię gdy tak się do mnie zwraca - wolę zdrobnienie czyli Wiki/Wika. Urodziłam się 11 lutego 2004 roku w Gdańsku, czyli mam obecnie 13 lat i uczęszczam do siódmej klasy SP. Uwielbiam spędzać czas z przyjaciółmi oraz z parzystokopytnimi. Jeżdżę od kąt skończyłam 8-9 lat, a regularnie jeżdżę od dwóch. Swoją przygodę z jeździectwem zaczęłam w stajni OSK Lipce (Ośrodek Sportów Konnych Gdańsk-Lipce). W szkółce pod okiem p.Alicji Iglikowskiej jeździłam przez około 1,5 roku, a w kwietniu tego roku zaczęłam treningi sportowe u p.Matyldy Iglikowskiej-Cichosz. Oprócz regularnych treningów uczęszczam również do tej stajni na wolontariat. Swoją przygodę z wolontariatem zaczęłam dzięki mojej przyjaciółce, która mnie do tego zachęciła. Pod koniec czerwca 2016 przyszłam na dzień próbny - okej, zaliczyłam go. Jednak po paru tygodniach zrezygnowałam. Wróciłam do tego dopiero tak w środku września no i zostałam! Przychodziłam co tydzień w poniedziałek, środę i sobotę aby pomagać przy koniach. Po miesiącu mojej pomocy, p.Ala postanowiła, że pojadę Hubertusa. Udało mi się go pojechać na moim ulubionym koniu - Burzy (ale do jej opisu przejdziemy później). Po okresie świątecznym i sylwestrowym, w lutym nastały ferie i turnus zimowy, który spędziłam z najlepszą kadrą na świecie. W ferie również wsiadłam na mojego pierwszego konia sportowego - Argonaute (o nim również w swoim czasie). Po pewnym czasie, w kwietniu zaczęłam treningi sportowe, po czym w maju wystartowałam w swoich pierwszych w życiu zawodach, były to zawody ujeżdżeniowe. Wystartowałam na moim niezastąpionym Argo i swój przejazd ukończyłam z notą 48,64%, co było dla mnie ogromnym sukcesem. No i po zawodach czas płynie dalej, chodzę na treningi i wolontariat. Po zakończeniu roku szkolnego przyszedł czas na wakacje, co oznacza, że przyszedł czas na turnusy! Zdecydowanie były to moje najlepiej spędzone wakacje w życiu - pełno emocji, śmiechów, koni, przypałów i wielu innych rzeczy. To wszystko osiągnęłam dzięki najlepszej kadrze, a w tym mojej drugiej przyjaciółce z kadry. Po wakacjach niestety czas wrócić do szkoły - żegnajcie całe dni w stajni! Po ogarnięciu planu zajęć zapadła decyzja o chodzeniu we wtorki i w soboty na wolontariat, a w piątki treningi. Tak moje stajenne życie toczy się do tego momentu, więc myślę, że nie muszę pisać nic więcej. 

To co, może teraz trochę o szkole i reszcie moich pasji? Wiem, że może to już zbytnio was nie interesować, więc dodałam to na koniec. Zacznijmy może od mojej reszcie pasji, a jest to również fotografia. Od małego chodziłam po domu i pstrykałam zdjęcia aparatem mojej mamy. Zaczęłam się rozwijać w tym dopiero w maju, gdy poczułam "to coś" do fotografii. Tak oto zaczęłam robić zdjęcia w stajni - czy to kadrze, czy to koniom. Teraz zbieram pieniądze na lustrzankę, aby móc rozwinąć się dalej. Kolejnym moim ulubionym zajęciem jest bieganie - czy to zawody, test na W-F, czy zwykły jogging. Jeśli mogę tak to ująć, to mam straszną wole walki co do tego sportu. Co do szkoły, w tym roku jako pierwszy rocznik zaczęłam naukę w 7 klasie. Nowa szkoła, nowi nauczyciele i nowy program - dzięki Bogu tylko moja klasa się nie zmieniła. Jak się odnajduję w tym? Na razie jakoś idzie, ale co będzie dalej tego nie wiem. Klasy kończyłam zawsze z średnia 5,40, więc trzymam kciuki, że w tym roku też będzie powyżej 5.0.  Moim ulubionym przedmiotem jest język polski i biologia - jestem "urodzoną" humanistką, a czemu lubię biologie, tego sama tak do końca nie wiem.

Myślę, że dość sporo się o mnie dowiedzieliście w tym poście - a nawet trochę za dużo. Przepraszam was za to, że czasami pisze nielogicznie. Mam nadzieję, ze dotrwaliście do końca tego postu! Następny wpis prawdopodobnie będzie o reszcie naszego składu - czyli o koniach! 

Pozdrawiam was gorąco
~Wika

(Macie tu jakieś zdjęcie z sesji z Argusiem spod obiektywu najlepszego fotografa)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz